Na razie Internet przegrywa!


Internet na razie traci!

Po ponownym głosowaniu przez Parlament Europejski 348–274 na rzecz kontrowersyjnej dyrektywy o prawie autorskim art. 13, który będzie wymagał od platform wdrożenia filtra przesyłania, aby zapobiec naruszeniu praw autorskich, wkrótce wejdzie w życie.


dyrektywa UE w sprawie praw autorskich

Spis treści

Co to jest art. 13?

Co zatem robi art. 13? Teraz znany jako Artykuł 17, będzie miał drastyczny wpływ na sposób, w jaki Europejczycy dzielą się materiałami online. Stanowi, że platformy będą musiały zapewnić licencjonowanie treści użytkownika i nie naruszać praw autorskich.

Krytycy twierdzą, że oznacza to, że zostaną wprowadzone „filtry przesyłania” w celu skanowania całej zawartości i usuwania materiałów chronionych prawem autorskim przed ich przesłaniem. Chociaż prawo nie nakazuje wyraźnie takich filtrów, może być nieuniknione, ponieważ platformy będą starały się unikać kar.

Uważa się również, że art. 13 zabije generowanie memów, ale zwolennicy nowej ustawy o prawie autorskim twierdzą, że są to przesady, ponieważ ustawodawstwo zawiera wyjątki dotyczące parodii. Jednak zdaniem ekspertów wszelkie zastosowane filtry będą prawdopodobnie nieskuteczne i podatne na błędy.

Których platform to dotyczy?

Artykuł 13 wpłynie na platformy, na których znajdują się treści generowane przez użytkowników, takie jak Twitter, oraz na te, które zarabiają na materiałach chronionych prawem autorskim, takich jak YouTube. Platformy niekomercyjne, takie jak Wikipedia, usługi w chmurze, takie jak Dropbox, platformy programistyczne, takie jak GitHub, oraz platformy internetowe, takie jak Amazon, są zwolnione z reformy.

Które kraje dotyczą art. 13?

Ponieważ większość posłów do Parlamentu Europejskiego (posłów do PE) głosowała za przyjęciem unijnej dyrektywy o prawie autorskim, art. 13, zwany również „zakazem memów” UE, zostanie nałożony we wszystkich krajach europejskich za dwa lata.

Artykuł 11 również krytykowany

Artykuł 11 unijnej dyrektywy o prawie autorskim, nazywany „podatkiem od linków”, zmusza agregatory wiadomości, takie jak Google News i Apple News, do płacenia wydawcom wiadomości za udostępnianie fragmentów ich historii. Ma na celu ochronę praw stron z wiadomościami, a także zwiększenie ich niezależności finansowej.

Spowoduje to jednak, że użytkownicy zobaczą mniej wiadomości w mediach społecznościowych, ponieważ pojawienie się tam będzie kosztować pieniądze. Może to również prowadzić do 45% spadku ruchu do mniejszych witryn z wiadomościami, zgodnie z niedawnym eksperymentem Google, w którym wyświetlał wyniki wyszukiwania bez fragmentów w celu uniknięcia płacenia kar.

Co może oznaczać artykuł 13 UE dla sieci społecznościowych?

Artykuł 13 UE nakłada na YouTube, Facebook i inne sieci społecznościowe odpowiedzialność za przesłane przez użytkowników, nielicencjonowane materiały chronione prawem autorskim. W związku z tym będą musieli podjąć proaktywne środki, aby uniemożliwić udostępnianie utworów chronionych prawem autorskim online przez ich użytkowników i wykrywanie filmów (a także innych treści), które naruszają prawa autorskie, zanim zostaną udostępnione.

Ustawodawstwo zmusza zatem te strony do wdrożenia mechanizmów automatycznego filtrowania treści chronionych prawem autorskim, takich jak filmy, obrazy i piosenki, chyba że są one specjalnie licencjonowane. W tym miejscu wchodzi w grę stosowanie „filtrów przesyłania”, ale wiele osób jest przeciwko nim, ponieważ narzędzia te nie są niezawodne i mogą w efekcie zbyt mocno blokować.

Czy Internet by się zmienił?

Jeśli mieszkasz w Unii Europejskiej, nowe prawo autorskie może drastycznie zmienić sposób korzystania z Internetu. Art. 13 UE nie tylko zagrozi kreatywnemu i konwersacyjnemu charakterowi Internetu, który wszyscy dzisiaj pokochaliśmy, ale przyczyni się również do powszechnego nadzoru i cenzury, nawet jeśli przesłane treści są legalne – wszystko w imię ochrony praw autorskich!

Kiedy wchodzi w życie art. 13 UE?

Czy artykuł 13 przeszedł? Tak. Jednak wbrew powszechnej opinii unijna dyrektywa o prawie autorskim nie zostanie natychmiast wprowadzona w życie. Mimo że Parlament otrzymał ostateczną pieczęć zatwierdzenia, reforma musi jeszcze zostać przyjęta przez państwa członkowskie UE. Będą mieli okres dwóch lat na przełożenie nowych przepisów na odpowiednie przepisy, które spełniają wymogi dyrektywy, i odtąd wszyscy będą musieli ich przestrzegać.

Artykuł 13 jest teraz artykułem 17

Dyrektywa w sprawie praw autorskich jest rozwijana od ponad dwóch lat, przy czym najbardziej kontrowersyjną klauzulą ​​jest art. 13. Obecnie zmieniono jej nazwę na art. 17 w zmienionym tekście, ale wielu nadal nazywa to art. 13.

Co platformy będą musiały zrobić w przyszłości?

Po pierwsze, muszą zrobić wszystko, co w ich mocy, aby uzyskać licencje od posiadaczy praw, co samo w sobie jest zadaniem niemożliwym (więcej o tym później). Dotyczy to wszystkich platform typu profit, nawet tych najmłodszych i najmniejszych. Licencje powinny obejmować wszystkie pliki przesłane przez użytkowników, ale ustawodawstwo nie mówi dokładnie, jak dokładnie powinna działać ta współpraca między platformami a podmiotami praw autorskich.

Jednak nie wszyscy posiadacze praw chcieliby chcieć udzielić takich licencji i nie mogą być do tego zmuszeni. Dlatego drugą rzeczą, którą platformy będą musiały zrobić, to upewnić się, że użytkownicy nie przesyłają nielicencjonowanych materiałów. Jak wspomniano wcześniej, jedynym sposobem na osiągnięcie tego jest zastosowanie pewnego rodzaju filtra przesyłania, nawet jeśli nie jest to wyraźnie wymienione w reformie.

Oznacza to, że posiadacze praw będą mogli dostarczać platformy ze swoimi materiałami, aby można je było dodać do ich systemu filtrów. Treści przesyłane przez użytkowników będą następnie porównywane z obszerną bazą danych w celu sprawdzenia licencji. W przypadku nielicencjonowania treści nie będą mogły przejść do trybu online.

Po trzecie, jeśli wszelkie nielicencjonowane materiały chronione prawem autorskim zostaną przesłane na platformę, z powodu braku informacji od podmiotów praw autorskich lub z powodu usterki technicznej w filtrze, muszą usunąć zawartość i upewnić się, że nie zostanie ona nigdy więcej udostępniona. Ta procedura jest powszechnie określana jako powiadomienie i usunięcie.

W jaki sposób UE chce uniknąć nadmiernego blokowania?

Mimo że art. 13 unijnej dyrektywy o prawie autorskim stanowi, że dzielenie się memami i cytatami między użytkownikami Internetu pozostanie niezmienione, nie określa ono szczegółowo, w jaki sposób należy wprowadzić te wyjątki.

Platformy będą musiały dołożyć wszelkich starań, aby zapewnić niedostępność materiałów chronionych prawem autorskim, więc nie będą miały innej opcji, jak tylko użyć filtrów przesyłania, aby uniknąć płacenia mandatów, co może skutkować zablokowaniem.

Artykuł 13 zabrania również „ogólnego obowiązku monitorowania”, ale jednocześnie wymaga filtrowania wszystkich materiałów przesyłanych przez użytkowników. Ponadto platformy są zobowiązane do przeprowadzenia procesu reklamacyjnego w celu rozpatrzenia spornych decyzji.

Jest to jednak mało prawdopodobne, aby rozwiązać problem nadmiernego blokowania!

Uzyskanie licencji na wszystkie dzieła jest niemożliwe

Jak wyjaśniono powyżej, art. 13 UE zmusza wszystkie platformy do nabywania licencji od posiadaczy praw, bez względu na to, jak małe mogą być. Jeśli nie będą w stanie udowodnić, że dołożyli wszelkich starań, aby uzyskać te licencje, ponoszą odpowiedzialność za wszelkie materiały chronione prawem autorskim przesłane przez użytkowników na ich platformę.

Ponieważ miliony internautów w UE codziennie dzielą się memami, filmami, piosenkami, tekstem i innymi treściami na platformach, uzyskanie licencji na wszystkie te dzieła od wszystkich odpowiednich właścicieli praw jest praktycznie niemożliwe.

Platformy nie będą miały innej alternatywy niż ograniczenie odpowiedzialności poprzez wdrożenie filtrów przesyłania do 1) zapewnienia niedostępności wszystkich materiałów dostarczonych przez posiadaczy praw oraz do 2) zapobiegania ich przesyłaniu w przyszłości.

Dlaczego filtry przesyłania to zły pomysł?

Jak wspomniano wcześniej, sama reforma nie wspomina wyraźnie o zastosowaniu filtru przesyłania. Jednak zdaniem ekspertów, aby platformy spełniały wymogi prawne określone w art. 13 UE i unikały wysokich kar, stosowanie filtrów jest jedynym rozwiązaniem..

„Content ID” YouTube to doskonały przykład podobnych systemów. Właściciele treści przesyłają swoje pliki do specjalnej bazy danych, która następnie skanuje i analizuje wszystkie filmy przesłane do YouTube w celu ustalenia, czy naruszają prawa autorskie.

Jednak nie zawsze jest to niezawodny i doskonały dowód na to, że filtry te mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku! Google zainwestowało aż 100 milionów dolarów w system Content ID, ale nadmierne blokowanie nadal stanowi poważny problem.

Nie rozróżnia również naruszenia i dozwolonego użytku. Z drugiej strony filtr uniwersalny może być jeszcze bardziej podatny na błędy. Na przykład, jeśli ktoś nakręci film z reakcją na odcinek programu telewizyjnego, filtr może uniemożliwić opublikowanie filmu.

Dlatego przeciwnicy unijnego prawa autorskiego obawiają się, że przesyłanie filtrów może utrudniać wolność wypowiedzi europejskich internautów.

Co możesz zrobić?

Jest za wcześnie, aby powiedzieć na pewno, ponieważ wciąż nie widzimy, w jaki sposób zostaną wdrożone nowe przepisy dotyczące praw autorskich oraz w jaki sposób platformy będą identyfikować i usuwać materiały chronione prawem autorskim. Jeśli jednak przepisy zostaną wdrożone zgodnie z naszym wyobrażeniem, korzystanie z VPN może pomóc!

Dzięki PureVPN na urządzeniu możesz zmienić swoją wirtualną lokalizację na dowolne miejsce na świecie. Wystarczy połączyć się z serwerem spoza UE i voila – kiedy prześlesz materiały chronione prawem autorskim na platformy takie jak YouTube i Facebook, najprawdopodobniej nie będzie żadnych konsekwencji.

Jednak w celu uzyskania bardziej niezawodnego rozwiązania zalecamy skorzystanie z naszej dedykowanej sieci IP VPN i utworzenie nowych kont na wszystkich platformach, których dotyczy problem. Korzystanie ze stałego adresu IP z kraju spoza UE lepiej służy temu celowi i pozwoli ci kontynuować działalność online bez ograniczeń.

Dlaczego ponownie głosuj?

Tekst unijnej reformy prawa autorskiego został zmieniony w nadziei na wywołanie przełomu we wspólnych negacjach między Parlamentem, Komisją i Radą po osiągnięciu impasu w styczniu 2019 r. W końcu udało im się dojść do porozumienia, co oznaczało, że UE kraje członkowskie musiały podjąć ostateczne głosowanie w tej sprawie.

Przy zdecydowanej większości głosujących za, prawo autorskie wreszcie znalazło się na etapie wdrażania. Kraje, które głosowały przeciwko dyrektywie, to Szwecja, Finlandia, Holandia, Włochy, Luksemburg i Polska, natomiast kraje, które wstrzymały się od głosu, to Estonia, Słowenia i Belgia.

Dlaczego nowa ustawa o prawie autorskim?

Krótka odpowiedź brzmi, ponieważ obecne prawo autorskie pochodzi z 2001 roku, który poprzedza prawdziwą erę Internetu. W związku z tym dyrektywa o prawach autorskich została zaprojektowana w celu zastąpienia przestarzałego prawa autorskiego UE i sprawienia, aby działała w dzisiejszej erze cyfrowej.

Wikipedia zaciera się w związku z art. 13 dyrektywy UE w sprawie praw autorskich

Aby zaprotestować przeciwko nowej reformie przed końcowym głosowaniem, które odbyło się 25 marca, niektóre europejskie serwisy Wikipedii postanowiły tego dnia zrobić ciemno. Zablokowali dostęp i zalecili użytkownikom zabranie głosu w sprawie dyrektywy o prawach autorskich, kontaktując się z lokalnymi przedstawicielami UE. Inne główne witryny, takie jak Twitch i Reddit, również zachęcały użytkowników do robienia tego samego.

Twórcy YouTube walczą

Społeczność YouTube nie jest obca problemom związanym z prawami autorskimi. Twórcy treści raz po raz spotykają się z fałszywymi ostrzeżeniami dotyczącymi praw autorskich ze strony trolli, ręcznymi roszczeniami dotyczącymi praw autorskich stron, które w żaden sposób nie są powiązane z przedmiotową treścią, oraz niezliczonymi roszczeniami firm fonograficznych w odniesieniu do najmniejszego używanego klipu.

Po ostatecznym głosowaniu i odkurzeniu państwa członkowskie UE mają teraz dwa lata na wprowadzenie przepisów w życie. Na dzień dzisiejszy trudno jest dokładnie określić, w jaki sposób będą interpretować nowe unijne reguły dotyczące praw autorskich i jak YouTube zareaguje, ale jeśli chodzi o twórców YouTuber, są dalecy od optymizmu.

Wybitni YouTuberzy, tacy jak KSI, Philip De Franco i PewDiePie, ostrzegają odbiorców przed problemami, które mogą pojawić się w związku z nową reformą. Grandayy, jeden z najbardziej głośnych zwolenników sprzeciwu wobec art. 13 UE, uważa, że ​​reakcja większości YouTuberów była jednomyślna, a zmiana ta posłuży jako pobudka dla innych twórców do walki.

Czy memy są teraz zakazane w Europie?

Głównym powodem, dla którego art. 13 UE nazwano „zabójcą memów” lub „zakazem memów”, jest to, że nikt nie jest pewien, czy memy zostaną zbanowane na podstawie tych przepisów, ponieważ są one zwykle oparte na grafice chronionej prawem autorskim.

Zwolennicy tej reformy twierdzą, że memy nie zostaną usunięte, ponieważ są chronione jako parodie, ale przeciwnicy uważają, że filtry nie byłyby w stanie rozróżnić tych różnic i dlatego ostatecznie wpadłyby w ogień krzyżowy.

Czy UE zabrania memów? W tej chwili wydaje się, że memy i inne twórcze prace nie ujrzą światła dziennego, gdy nowe zasady wejdą w życie. Jednak tylko czas pokaże i mamy nadzieję, że panuje rozsądek!

Czy art. 13 UE ma zastosowanie do wszystkich stron internetowych??

Artykuł 13 będzie miał zastosowanie do wszystkich platform, które 1) przechowują i zapewniają dostęp do chronionych materiałów zamieszczanych przez ich użytkowników, oraz 2) organizują i promują chronione materiały w celu osiągnięcia zysku. Zasadniczo chodzi o platformy takie jak Dailymotion, YouTube, Soundcloud i Facebook, które opierają się na treści przesłanej przez użytkownika. Jednak platformy, które spełniają następujące kryteria, byłyby zwolnione:

  • Mniej niż 5 milionów unikalnych odwiedzających miesięcznie
  • Roczne obroty poniżej 10 mln EUR
  • Mniej niż 3 lata działalności
Kim Martin Administrator
Sorry! The Author has not filled his profile.
follow me
    Like this post? Please share to your friends:
    Adblock
    detector
    map